Niełatwa droga do Karwi

Standard

Tegoroczne wakacje nad polskim morzem zaliczamy do tych niezapomnianych i wyjątkowo udanych. Postanowiliśmy wybrać się do Karwi, małego kurortu położonego niedaleko Władysławowa. Pomysł ten wpadł nam do głowy spontanicznie, a wyjeżdżać mieliśmy już nazajutrz. Dostępne bazy noclegowe (skorzystaj) świeciły pustkami, jeśli chodzi o korzystne oferty odpowiadające naszym gustom. Pojechaliśmy więc bez zarezerwowanego wcześniej noclegu w Karwi licząc, że znajdziemy coś na miejscu.

Wszystko zaczęło się już we Wrocławiu, gdzie okazało się, że nasz pociąg jest opóźniony prawie trzy godziny, podczas których niewiele moglibyśmy zrobić, bo: 1) bagaże. Ciężkie, bo pewnie z piętnaście kilo każdy, a do tego rowery, bo jakby inaczej nad polskie morze. 2) „Uprzejmie informujemy, że czas ten może ulec zmianie”, więc nie oddalimy się od peronu, bo z naszym szczęściem pociąg niespodziewanie zmniejszy swoje opóźnienie, przyjedzie wcześniej, a w końcu odjedzie bez nas. Te 180 minut okazały się jednymi z najdłuższych i najnudniejszych w te wakacje. Kiedy czas upłynął, a pociąg przyjechał, humory wcale nam się nie poprawiły. Naszym pociągiem postanowiło jechać więcej osób, niż skład ten był w stanie pomieścić. My na szczęście, dotknięci niemiłym doświadczeniem z lat poprzednich, kupiliśmy sobie bilety z rezerwacją miejsc, które oczywiście były zajęte przez kogoś innego i o które musieliśmy się wykłócać. Nieprędko udało nam się zająć miejsca, ponieważ interweniować musiał konduktor, który zjawił się jakąś godzinę później. Kiedy w końcu usiedliśmy poczuliśmy odrobinę ulgi. Rozpakowaliśmy się więc z podręcznego plecaka: woda, chusteczki, książki, przygotowana wcześniej fit sałatka, która niestety nie smakowała tak fantastycznie jak wyglądała, a wszystko przez te nieznośne czterdzieści stopni upału. Trzeba jednak przyznać, że sytuacja  poprawiała się z każdą chwilę. W przedziale wszystkie osiem miejsc zajęte. Ku naszemu zdziwieniu, bo ostrzegali nas przed tym wszyscy znajomi, nie śmierdzi ani kiełbasą, ani alkoholem, nikt z naszych sąsiadów nie rozmawia nieludzko głośno przez telefon. Teraz już z górki to będzie spokojna podróż. Szybko zasnęliśmy, mimo towarzyszących nam prawie czterdziestu stopni. Obudziliśmy się kilka godzin później w Gdyni, skąd busem udaliśmy się do Karwi, a tam wysiadając zostaliśmy przywitani przez miejscowego chłopaka, który zaoferował nam nocleg w prowadzonym przez jego rodzinę pensjonacie.

Wakacyjne przygody w Międzywodziu

Standard

Wybierając Międzywodzie jako cel urlopu, z pewnością nikt nie będzie zawiedziony. Atrakcyjnie położona miejscowość oferuje wiele atrakcji, ale przede wszystkim możliwość wypoczynku w bardzo atrakcyjnych warunkach i w spokoju. Jeżeli ktoś chce uciec od zgiełku miasta, to z pewnością jest dla niego idealna propozycja.

Na pewno bez większych problemów można tutaj znaleźć odpowiednio dopasowane do swoich potrzeb noclegi (w Międzywodziu). W miejscowości bowiem istnieje możliwość wyszukania miejsc noclegowych tak samo w hotelach, jak też kwaterach prywatnych, czy ośrodkach wypoczynkowych. Baza noclegowa, a także baza gastronomiczna z każdym rokiem rozwijają się, co na pewno ucieszy osoby odwiedzające to miejsce.

Pobyt w Międzywodziu to przede wszystkim możliwość skorzystania z kąpieli w morzu. Piaszczysta plaża to idealne miejsce do wypoczynku, jest czysta i duża, dlatego też na pewno dla nikogo nie zabraknie na niej miejsca. Można skorzystać z możliwości uprawiania sportów wodnych, tam samo z wypożyczenia sprzętu który jest do tego potrzebny. Jeżeli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z takimi dyscyplinami, z pewnością bez problemu znajdzie miejsce, gdzie będzie mógł odebrać kilka niezbędnych lekcji.

Warto także zwiedzić okolicę, czyli Woliński Park Narodowy. Przepiękna roślinność jak również ptaki i zwierzęta w naturalnych warunkach – to z pewnością rzadki widok dla wielu osób. Pod tym względem bardzo ciekawe jest jezioro Martwa Dziwna, leżące niedaleko Międzywodzia. Mieszkają tam dzikie ptaki, i tylko ich krzyki przerywają niesamowitą ciszę, jaka panuje w tym miejscu.

Wielbiciele jachtów także będą mogli znaleźć coś dla siebie podczas pobytu w Międzywodziu. W Zatoce Kamieńskiej znajduje się przystań jachtowa, można tutaj podziwiać cumujące tam jednostki. Istnieje możliwość wypożyczenia niektórych z nich, co dla wielu osób na pewno może być gratką.

Niedaleko Międzywodzia, w Dziwnowie, można zajrzeć do Parku Miniatur i Kolejek. To niezwykle ciekawe miejsce dla całej rodziny. Znajdujące się tu modele to starannie odwzorowane pociągi, ale także dworce i inne ciekawe budynki. Można także zajrzeć do ich wnętrza, te bowiem także zostały starannie odtworzone.

Z pewnością Międzywodzie to idealne miejsce dla tych, którzy oczekują przede wszystkim spokoju, uciekając od hałasów wielkich miast. Dla osób lubiących aktywność na wakacjach to miejsce ma wiele ciekawych propozycji. Dodatkowo warto zauważyć, że Międzywodzie to także idealne miejsce dla osób, które na wakacje jadą ze swoją rodziną, a w szczególności z dziećmi. 

Dlaczego Grzybowo może być atrakcyjniejsze od Hurghady?

Standard

Hurghada jest najbardziej popularnym egipskim ośrodkiem turystycznym na Riwierze Morza Czerwonego. Polacy obowiązkowo stawiają się tam na wakacje – ta pasja do Hurghady trwa od wielu lat i z wielu względów można było uznawać ją za nieuleczalną. Reklamy hotelowe umieszczone w katalogach czy na witrynach biur podróży pokazują wnętrza pobudzające wyobraźnię o wspaniałych wakacjach. Realia są takie, że po wylądowaniu w tym mieście czar może prysnąć i odechciewa się wychodzenia poza hotele, szczególnie jeśli wykupione zostały wczasy z opcją „all inclusive”.

Plaże przyhotelowe w tym kurorcie mogą być kamieniste, a zejście do morza mocno utrudnione. Rano zaczyna się wyścig po miejsce na leżakach pod parasolami, w którym prym wiodą Rosjanie. Woda jest cudownie ciepła i mocno zasolona – idealna dla osób, które nie potrafią pływać. Do wody powinno się wchodzić w klapkach z uwagi na liczne kolczaste istoty, których nadepnięcie skutkuje bólem i koniecznością wizyty u hotelowego lekarza. Dochodzi jeszcze problem „zemsty faraona” – scysje żołądkowe dopadają każdego, kto wjechał do Egiptu na wizie.

Grzybowo przede wszystkim jest w Polsce, a najbliższym większym miastem w jego pobliżu jest Kołobrzeg. Nie uświadczy się w tym letnisku „all inclusive” ani tłumnych najazdów turystów w takiej ilości jak w Egipcie. Miejscowość sprzyja zatem odpoczywaniu w kameralnych warunkach, co oczywiście wpływa na wysoką jakość relaksu. Plaża jest tutaj piaszczysta, a jej wybarwienie przypomina piaski w tropikach. Bałtyk w tej okolicy jest dość ciepły, a poza tym nie trzeba wchodzić do niego w klapkach w obawie, że się nadepnie „jeża”. Wakacje można spędzić nie wystawiając nosa spoza Grzybowa, ale amatorzy aktywnego wypoczynku będą chcieli korzystać z rozmaitych atrakcji umiejscowionych poza tym małym uzdrowiskiem. Grzybowo jest zdecydowanie bezpieczniejszym miejscem do wypoczynku niż egipski silny rywal – coraz częściej ostrzega się przed wyjazdem do Egiptu z uwagi na zamachy terrorystyczne.

Co prawda do letniska nie leci się samolotem, ale za to spokojnie i bez pośpiechu można dotrzeć samochodem lub środkami transportu publicznego. To ułatwia nam sprawę dotarcia i jest z pewnością dużo tańszą opcją w porównaniu do cen biletów lotniczych. Warto jednak wcześniej mieć zarezerwowane noclegi. Dobra oferta kwaterunkowa Grzybowa pozwala na przyjęcie wielu turystów przez cały wakacyjny sezon.